Nasi partnerzy

kalkulator ratalny

Test roweru GHOST EBS 1


RAMA


Geometria Ghosta EBS 1 wpisuje się w klasykę konstrukcji ram kategorii cross-country. Klasyczne: kąt główki ramy 71 stopni, kąt rury podsiodłowej 73 stopni wraz z górną rurą o długości 595mm i tylnymi widełkami 425mm, dają komfortową sylwetkę podczas jazdy.


Komfort jazdy był zresztą, jak przypuszczamy, jednym z głównych priorytetów podczas projektowania EBS 1. Nieprzypadkowo zresztą niemiecki producent opatrzył ramę oznaczeniem LTS (Light Weight Touring), co w zasadzie najtrafniej charakteryzuje przeznaczenie i zastosowanie roweru.


Opinia na temat strony wizualnej roweru jest przeważnie opinią subiektywną dyktowaną gustami osób testujących, ale w odniesieniu do Ghosta nasza opinia była zbieżna. Niewiele można zarzucić gustownej estetyce wykonania ramy i malowania. Dominująca czerń Ghosta (również części komponentów) zgrabnie kontrastuje ze srebrnymi elementami (korba, przerzutka, hamulce). Harmonii nie burzą czerwone elementy siodełka i uchwytów. Owalizowana dolna rura nadaje ramie niebanalnego kształtu, który podkreślają gięte tylne widełki. Ocenę estetyki pozostawiamy każdemu z Was z osobna, zdając sobie doskonale sprawę z tego, że de gustibus non disputandum est.


DUCH W AKCJI


Sklepowa cena EBS 1 to 1999pln. Za tą kwotę otrzymujemy rower złożony na kompletnej grupie osprzętu Shimano Deore, od korb po hamulce (z wyłączeniem dźwigni hamulca Avida), co stanowi (niestety) w dzisiejszych czasach rzadkość wśród rowerów górskich, składanych najczęściej na bardzo zróżnicowanej klasy komponentach od tych wysokiej jakości po odstające klasą tańsze elementy. Dyktowane jest to względami ekonomicznymi i dążeniem do uzyskania jak najniższej ceny roweru, niekiedy jednak niestety kosztem jakości i żywotności komponentów. W "Duszku" osprzęt stanowi jednolitą całość, co poczytujemy w tym przypadku za jego zaletę i co potwierdziły praktyczne testy.


Ghosta postanowiliśmy oceniać na trzech równoległych płaszczyznach, turystycznej, maratonowej i enduro, poddając go odrębnej ocenie w każdej z tych trzech specjalizacji, wychodząc z założenia, że trudno jest oceniać EBS 1 przez pryzmat tzw. ogólnej uniwersalności sprzętu… choć de facto tej uniwersalności odmówić Ghost’owi nie można.


TURYSTYTKA


EBS 1 to z założenia rower o przeznaczeniu turystycznym i bez obaw można stosować go również do kwalifikowanej turystyki górskiej. Solidna jakość komponentów pozwala z pełnym zaufaniem toczyć się po górskich szlakach, jednocześnie jego masa wraz z pedałami oscylująca w okolicach 12.900g, nie doskwiera podczas wielogodzinnych wypadów w teren.


Uderzającą już po kilku kilometrach jazdy cechą Ghosta jest nienaganna sztywność boczna ramy (uwzględniwszy rzecz jasna przedział cenowy EBS1). Dynamiczne wdepnięcie w pedały na podjeździe powoduje natychmiastowy zryw i przyspieszenie roweru bez zbędnych strat mocy. Rower dobrze spisuje się zarówno na długich mozolnych podjazdach, jak i stromych technicznych odcinkach, a wygodnie ułożona sylwetka i wspomniany wcześniej komfort jazdy na Ghoście wręcz "zaprasza" do długich wyjazdów w teren. Napęd zbudowany na pełnej grupie Deore spisywał się bez zarzutów, szybka i płynna zmiana przełożeń przód/tył szczególnie podczas jazdy pod górę może się podobać, nie dając powodów do utyskiwań, co czasem zdarza się w przypadku komponentów różnych grup zmieszanych w jedną „zupę jarzynową”. Ale aby móc wspinać się jeszcze efektywniej i zyskać na komforcie podczas całodniowych eskapad warto wyposażyć rower dodatkowo w komplet rogów.


Za amortyzację w EBS 1 odpowiada widelec SR Suntour XCM (Lockout) ze 100mm skoku. Wartość skoku w zupełności wystarczająca do jazdy w górskim terenie, tym bardziej, że jest to jeden z najciekawszych – patrząc pod kątem relacji cena/jakość - widelców dostępnych na rynku. Nie można rzecz jasna oczekiwać cudów po modelu widelca wartego niewiele ponad 150pln, ale w porównaniu do podobnej klasy amortyzatorów, Suntour XCM cechuje zdecydowanie lepsza charakterystyka pracy, widelec zdecydowanie lepiej wybiera małe nierówności, daje sobie radę również z większymi wybojami. XCM posiada dwie regulacje (obie zewnętrzne): naprężenia wstępnego pozwalającego na dostosowanie twardości widelca pod masę rowerzysty, ustawienie tzw. SAG-u czyli ugięcia wstępnego oraz pokrętło blokady skoku. Medium ściskanym w modelu XCM jest sprężyna (tłumienie cierne). Jakość pracy widelca naprawdę może się podobać, oczywiście jeśli będziemy pamiętać, że jest to produkt niskobudżetowy. Za te pieniądze trudno jednak byłoby znaleźć na rynku lepszą propozycję.


Ghost podczas jazdy bardzo dynamicznie reaguje na wszelkie ruchy kierownicą, jest niepospolicie zwrotny i zmianę kierunku jazdy wywołuje się już najmniejszym ruchem kierownicy, co może wymagać od nas odrobiny czasu na przyczajenie się. Nie ma jednak mowy o tzw. „nadsterowności”, terminie uknutym kilka lat temu, nie uwzględniającym zupełnie zróżnicowanej charakterystyki rowerów MTB.


Bardzo spodobał nam się wybór obręczy Mavica - solidne, wytrzymałe, nie poddają się łatwo dominacji terenu, są w stanie znieść bardzo wiele. Trochę do życzenia może pozostawiać dobór opon. O ile na maratonowe trasy opony Schwalbe Racing Ralph są jak znalazł (cechują się małymi oporami toczenia, idealnie nadając się na szybkie, łatwe technicznie trasy), o tyle na bardziej kamieniste beskidzkie szlaki przydałyby się opony o bardziej agresywnym bieżniku, zapewniające lepszą trakcję w wilgotnym terenie na mokrych głazach – no cóż, coś za coś.


To co podczas maratonów jest rzeczą niedostrzegalną, może czasem przeszkadzać osobom zorientowanym na eksplorację gór lub całodniowe epickie wypady. W tym przypadku pijemy do siodełka, które po kilku godzinach wożenia się po kamieniach, serwuje obolałej dolnej części pleców prawdziwą Golgotę. Na krótszych trasach ten element nie doskwiera, ale jeśli planujemy długie, ambitne trasy wymiana siodła stanie się koniecznością.


EBS 1 na szybkich i łatwych technicznie zjazdach prowadzi się pewnie i stabilnie, ale już podczas technicznych „akcji w dół” wymaga dobrego opanowania podstaw techniki, znajomości zasad balansowania ciałem i wychylania się za siodełko na stromych odcinkach. Ghost uwielbia singletracki, płynne, falujące między halami ścieżki, na których wprost surfuje. V-brake Deore zapewniają w każdym razie w kombinacji z obręczami Mavica skuteczne hamowanie i można na tym zestawie polegać.


MARATONY


Ale EBS 1 to nie tylko turystyka. Dla tych, którzy planują spróbować sił w mountain bike'owych maratonach kilka razy w sezonie, a nie dysponują złotą kartą kredytową i nielimitowanym budżetem, Ghost będzie z całą pewnością ciekawą propozycją. Trudno porównywać EBS 1 do flagowego karobonowego modelu Ghosta, EBS Lector Karbon ważącego ok. 10kg, ale rzeczona waga 12.9kg nie przekreśla szans Ghosta na starty w maratonach.


Wyliczyliśmy powyżej kilka zalet Ghosta, wbijając jednocześnie kilka szpilek konstruktorom przy doborze opon (zbyt delikatne naszym zdaniem do jazdy w górskim terenie) czy mniej komfortowego siodełka. Ale o ile Schalbe Racing Ralph’y nieco słabiej będą się spisywać w górskim terenie, o tyle na łatwiejsze maratonowe trasy są jak znalazł. Niskie opory toczenia, wystarczająco dobra trakcja na większość tras maratonowych w Polsce, plasują je w czołówce opon do ścigania. Do tego wspomnijmy o siodełku, które co prawda na 8-10 godzinne wyprawy bezdrożami jest zbyt twarde, ale na starty w maratonach w zupełności wystarczy.


Nie przeszkadzała nam obecność na pokładzie giętej kierownicy (idealnej pod turystyczne zastosowania), ale już wymiana pedałów z „pseudoplatformówek” Wellgo na SPD staje się konieczna jeśli poważniej myślimy o udziale w maratonach. Dobór komponentów jak już pisaliśmy wyżej przypadł nam bardzo do gustu, ich żywotność powinna gwarantować długą, bezawaryjną jazdę, choć oczywiście nigdy nie da się wykluczyć tzw. „przypadków losowych”.


ENDURO


Użytkowanie EBS 1 jako roweru do enduro jest tematem dość "śliskim", nie ma co ukrywać, że nie w tym kierunku rower ten był projektowany. Dyskusje na temat czy na "sztywnym" rowerze można uprawiać enduro pozostawiamy zaciekłym dyskusjom forumowiczów, obiektywnie oceniając, geometria ramy Ghosta nie faworyzuje go do mocnych szaleństw w górach (szczególnie odnosząc się do szaleństw zjazdowych), czego warto być świadomym decydując się na zakup EBS 1. Nie mówimy "nie" dla enduro/all mountain, ale choć EBS 1 lubi długie dystanse, maratony, długie górskie wyprawy, to jednak jego zastosowanie do jazdy enduro jest mocno ograniczone.


PODSUMOWANIE


Ghost EBS 1 jest jedną z najatrakcyjniejszych ofert na naszym rynku rowerów w swojej klasie. Trafny dobór komponentów, bez zarzutów pracujący widelec, duży komfort jazdy, predystynują go zarówno do jazdy w górach, jak i startów w maratonach MTB. Za 1999pln otrzymujemy dobrze przemyślany koncepcyjnie i inteligentnie złożony rower. 9pkt na 10!


GEOMETRIA GHOST EBS 1 (dla rozmiaru 48)

Górna rura: 595mm

Tylne widełki: 425mm

Kąt główki: 71 stopni

Kąt rury podsiodłowej: 73 stopnie

Wysokość suportu: 295mm

Długość mostka: 90mm

Przednia przerzutka: 34.9

Rura podsiodłowa: 31.6

Długość główki: 135mm

 

GALERIA

 

 

Źródło: rower.com